Dramatyczne zdarzenie w Dojlidach Górnych. Kobieta i jej niespełna dwuletnie dziecko zostali ranni po oddaniu strzałów w domu.

Do zdarzenia doszło dziś, 30 września, w Białymstoku. Według wstępnych informacji mężczyzna miał wejść do domu byłej partnerki i oddać strzały w jej kierunku oraz w stronę dziecka.

Poszkodowani trafili do szpitala. Sprawca uciekł, a policja rozpoczęła jego poszukiwania.

Po kilku godzinach funkcjonariusze odnaleźli mężczyznę martwego w pobliskim lesie. Okoliczności zdarzenia i śmierci mężczyzny wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.

Sprawa jest rozwojowa.