Duży pożar wybuchł w poniedziałek, 28 września, w centrum Białegostoku. Ogień pojawił się na terenie budowy w rejonie skrzyżowania ulic Sienkiewicza i Jagienki. Nad miastem było widać kłęby czarnego dymu. Na miejscu działało 12 zastępów straży pożarnej.

Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali o godz. 12.26. Pierwsze zastępy rozpoczęły działania około godz. 12.55. Ogień pojawił się na dachu budynku przy ul. Sienkiewicza, w miejscu, gdzie trwają obecnie prace budowlane.

Według wstępnych informacji chodzi o dawny budynek Cefarmu, znajdujący się przy skrzyżowaniu ul. Sienkiewicza i Jagienki. Obiekt jest obecnie przebudowywany.

12 zastępów straży pożarnej

Do akcji skierowano 12 zastępów straży pożarnej. Strażacy prowadzili działania gaśnicze, a następnie przystąpili do dogaszania i sprawdzania miejsca pożaru.

Pożar został opanowany. Według informacji służb ogień nie rozprzestrzeniał się, a na miejscu trwały działania związane z dogaszaniem. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

Ulica Sienkiewicza zamknięta

Pożar spowodował również utrudnienia w ruchu. Skrzyżowanie ulic Jagienki i Sienkiewicza zostało czasowo wyłączone z ruchu. Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczali teren i kierowali ruchem.

W pobliżu znajdują się szkoły. Służby nie zdecydowały jednak o ich ewakuacji, ponieważ według ich oceny pożar nie stwarzał zagrożenia dla osób znajdujących się w okolicy.

Co było przyczyną pożaru?

Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia. Okoliczności zdarzenia będą ustalane przez służby.

Po zakończeniu działań gaśniczych strażacy sprawdzali miejsce pożaru i prowadzili dogaszanie.

Pożar w centrum Białegostoku był widoczny z wielu kilometrów. Zdjęcia i nagrania dymu szybko pojawiły się w mediach społecznościowych.

Źródła: KW PSP w Białymstoku